Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Proszę na Słowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Proszę na Słowo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 sierpnia 2023

Proszę na Słowo [#52] 24.08.2023

Czytania z dnia wraz z komentarzami >>> 

24 sierpnia 2023 - Święto św. Bartłomieja, apostoła, rok A, I


Proszę serdecznie na Słowo!

Francisco Camilo, Męczeństwo świętego Bartłomieja, foto z wikipedii w domenie publicznej


"A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka" (Ap 21,14)
    
Apostołowie, a w szczególności nauczanie apostolskie, to fundament Kościoła.

         Czy mocno trzymam się nauczania Kościoła, a zwłaszcza Papieży?

 

 

"Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach i łaskawy we wszystkich swoich dziełach" (Ps 145(144),13)  
  
Dlatego ZAWSZE najlepiej iść za Panem, bo On jest Drogą, Prawdą i Życiem.

         Czy zawsze chodzę za Panem, czy próbuję chodzi własnymi ścieżkami?

 


       "Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to»" (J 1,50)


        Nawet nasze największe odczucia Boga tu na ziemi, to dopiero preludium. Bóg jeszcze w tym życiu i później ma dla nas zawsze coś nowego i uwielbia nas zaskakiwać.
 
        Czy pozwalam Bogu, żeby mnie zaskakiwał?

Przeczytaj też: Niespodzianka dla opornych i nie tylko >>>



Przeczytaj też: Prasowanie z Bogiem >>>
 
Proszę na Słowo [#51] 26.07.2023 >>>

Propozycja tekstu z mojego drugiego bloga Historia Nauczycielką Życia: #117 Gratka! Antyczne zwoje online >>>



Jestem Wam bardzo wdzięczny, że już od ponad 50. odcinków czytacie tę serię!!! Do następnego poczytania!
 

PS Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną we wpisie nr 200 >>> pod tym i każdym następnym wpisem znajdziecie zachętę do modlitwy dowolną modlitwą, jeśli możesz to najlepiej Eucharystią, Różańcem św. lub Koronką albo przynajmniej krótkim "Zdrowaś Maryjo"; ale proszę Cię: choć trochę się pomódl! Pomódlmy się w intencjach Pana Jezusa i Maryi, bo oni wiedzą, co w danym momencie jest najlepsze. 
Zapraszam też serdecznie na profile społecznościowe, np. Biblia i Historia. 8 grudnia 2018 r. wystartował InBiRR – Internetowo-Biblijne Róże Różańcowe. Zachęcam Was do wspólnej modlitwy.

Wpis to przede wszystkim Słowo, modlitwa to modlitwa. Pozostał jeszcze czyn. Oczywiście wierzę i mam nadzieję, że każdy wpis jest zachętą do zmiany na lepsze czegoś w czynach, ale poczułem przynaglenie, żeby pod każdym wpisem podrzucać Wam jakąś inicjatywę związaną z szeroko pojętym Słowem Bożym, np. jego głoszenie, co jest bardzo bliskie idei biblijnego rabanowania. Gorąco zachęcam: pomóżmy!

Link do akcji, którą można wesprzeć >>>.

Jeśli przeczytałeś powyższy tekst przynajmniej się pomódl; jeśli możesz, pomóż też materialnie.

Bardzo Cię o to proszę.

Za wszystko serdeczne Bóg zapłać.  

Nie jestem biblistą i nie traktujcie proszę moich refleksji jako oficjalnej wykładni Kościoła, niemniej pragnę całym sercem i tak staram się czynić, aby moje przemyślenia wpisywały się w nauczanie Kościoła rzymskokatolickiego. Głęboko wierzę, że w rozważaniach pomaga i inspiruje Duch Święty.

Podzielcie się w komentarzach własnymi przemyśleniami, udostępnijcie też innym.




środa, 26 lipca 2023

Proszę na Słowo [#51] 26.07.2023

Czytania z dnia wraz z komentarzami >>> 

26 lipca 2023 - Wspomnienie św. Joachima i Anny, rodziców Najświętszej Maryi Panny, rok A, I

"Proszę na Słowo" po raz 51, czyli jesteśmy już po pięćdziesiątce :)


Św. Anna i św. Joachim, rodzice Matki Chrystusa, foto z Wikipedii w domenie publicznej


"Potomstwo ich trwa zawsze, a chwała ich nie będzie wymazana" (Syr 44,13)
   
Czytając te piękne obietnice dla ludzi sprawiedliwych, może się nam nasunąć skojarzenie z obietnicą dla króla Dawida: "Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki" (2 Sm 7,16). Czasy Dawida i czasy Joachima i Anny dzieli ok. 1000 lat, a tymczasem obietnice Pana są niezmienne. Co więcej, to właśnie Joachim i Anna są już niemal bezpośrednimi świadkami wypełnienia tych obietnic, w osobie Jezusa Chrystusa. Także i my, żyjący dwa tysiąclecia po Panu Jezusie, dalej jesteśmy wpisani w Boże obietnice i one dotycząc również nas, jeśli podążamy za Panem.  

         Czy mocno wierzę w Boże obietnice w kontekście mojego życia i życia moich bliskich?

 

 

"To jest miejsce mego odpoczynku na wieki, tu będę mieszkał, bo tego pragnąłem dla siebie" (Ps 132(131),14)  
 
Syjon, a dla nas chrześcijan bardziej tabernakula w kościołach to szczególne miejsca przebywania Pana Boga. Są jednak jeszcze inne, dla Boga chyba najbardziej wyjątkowe miejsca, w których pragnie stale przebywać - to nasze serca. 

         Czy w moim sercu jest Bogu wygodnie, czy ja Go w ogóle przyjąłem do swojego serca...?

 


       "Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy                           patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli" (Mt 13,17)


        Tak, święci Anna i Joachim byli jednymi z tych szczęśliwców, którzy w ciągu historii zbawienia znaleźli się niemal bezpośrednio w czasie, kiedy Syn Boży stał się człowiekiem. Ewangelie nic nie mówią czy dziadkowie Pana Jezusa żyli jeszcze, kiedy On się urodził, niemniej jednak byli już bardzo blisko Pana. Spróbujmy pomyśleć o cytowanym wyżej wierszu nie jako o oczekiwaniu jedynie na wielkie słowa i czyny Mesjasza. Być może Joachim i Anna, a już na pewno Matka Boża i św. Józef widzieli jak Jezus dorastał, jak się bawił, jak może nieraz się wywrócił, itp. Szczęśliwe ich oczy, że widzieli Pana, który stał się w pełni Człowiekiem we wszystkim oprócz grzechu.
 
        Czy dostrzegam przejawy Boga w tym co wielkie, czy potrafię też dostrzec Jego Miłość w czymś niepozornym, np. wróbelku, która zajada się ziarnami - darem od Boga także dla niego? Czy widzę wielkość Pana jedynie w Jego wielkich dziełach życia publicznego, zapominając, że każda chwila, także każda z dzieciństwa Chrystusa, jest nieskończenie wartościowa?

Przeczytaj też: Teolog w piaskownicy >>>



 
Proszę na Słowo [#50] 29.06.2023 >>>

Propozycja tekstu z mojego drugiego bloga Historia Nauczycielką Życia: #117 Gratka! Antyczne zwoje online >>>



Jestem Wam bardzo wdzięczny, że już od ponad 50. odcinków czytacie tę serię!!! Do następnego poczytania!
 

PS Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną we wpisie nr 200 >>> pod tym i każdym następnym wpisem znajdziecie zachętę do modlitwy dowolną modlitwą, jeśli możesz to najlepiej Eucharystią, Różańcem św. lub Koronką albo przynajmniej krótkim "Zdrowaś Maryjo"; ale proszę Cię: choć trochę się pomódl! Pomódlmy się w intencjach Pana Jezusa i Maryi, bo oni wiedzą, co w danym momencie jest najlepsze. 
Zapraszam też serdecznie na profile społecznościowe, np. Biblia i Historia. 8 grudnia 2018 r. wystartował InBiRR – Internetowo-Biblijne Róże Różańcowe. Zachęcam Was do wspólnej modlitwy.

Wpis to przede wszystkim Słowo, modlitwa to modlitwa. Pozostał jeszcze czyn. Oczywiście wierzę i mam nadzieję, że każdy wpis jest zachętą do zmiany na lepsze czegoś w czynach, ale poczułem przynaglenie, żeby pod każdym wpisem podrzucać Wam jakąś inicjatywę związaną z szeroko pojętym Słowem Bożym, np. jego głoszenie, co jest bardzo bliskie idei biblijnego rabanowania. Gorąco zachęcam: pomóżmy!

Link do akcji, którą można wesprzeć >>>.

Jeśli przeczytałeś powyższy tekst przynajmniej się pomódl; jeśli możesz, pomóż też materialnie.

Bardzo Cię o to proszę.

Za wszystko serdeczne Bóg zapłać.  

Nie jestem biblistą i nie traktujcie proszę moich refleksji jako oficjalnej wykładni Kościoła, niemniej pragnę całym sercem i tak staram się czynić, aby moje przemyślenia wpisywały się w nauczanie Kościoła rzymskokatolickiego. Głęboko wierzę, że w rozważaniach pomaga i inspiruje Duch Święty.

Podzielcie się w komentarzach własnymi przemyśleniami, udostępnijcie też innym.


czwartek, 29 czerwca 2023

Proszę na Słowo [#50] 29.06.2023

 Czytania z dnia wraz z komentarzami >>> 

29 czerwca 2023 - Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, rok A, I

Serdecznie zapraszam do lektury tego jubileuszowego 50. odcinka serii "Proszę na Słowo"

Święci Piotr i Paweł (obraz Pabla Rabiella y Díez de Aux w muzeum w Saragossie), foto: Wikimedia w domenie publicznej 


"Ściął mieczem Jakuba, brata Jana" (Dz 12,2)
   
Św. Jakub Większy jako pierwszy z Apostołów poniósł śmierć męczeńską. Z kolei jego brat św. Jan jako ostatni zmarł, ale inaczej niż pozostali Apostołowie, bo śmiercią naturalną. Jak pamiętamy ich matka prosiła Pana Jezusa, żeby posadził ich obu po swojej prawej i lewej stronie (por. Mt 20,20-28). Nie wiemy czy ostatecznie takie miejsca w Niebie zajmują, ale ciekawe jest to, że obaj w szczególny sposób zapisali się wśród czasów i sposobów, w jakie umierali Apostołowie. Wydaje się, że czasami tak jest, że Chrystus wysłuchuje nawet czysto ludzkich próśb Jezusa i spełnia je może nie w taki sposób w jaki człowiek by chciał, ale na pewno w sposób wyjątkowy.

          Czy dostrzegam sposoby, na jakie w moim życiu działa Bóg?

 
Przeczytaj też: A my ciągle swoje >>>

 

"Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, aby ich ocalić" (Ps 34(33),8)  
 
Piękny to obraz: Anioł Pański krzątający się wokół i chroniący nas. Ten szaniec możemy rozumieć jako łaskę uświęcającą. Gdy decydujemy się na grzech ciężki, wyganiamy Anioła, burzymy ten szaniec i wystawiamy się na pole rażenia wroga, jakim jest diabeł. Nie warto!

          Czy dbam o stan łaski uświęcającej? 

 

 

          "W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale wszyscy mnie opuścili: niech im to nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mnie, aby się przeze mnie dopełniło głoszenie Ewangelii i aby wszystkie narody je posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa" (2 Tm 4,17-18)

        Św. Paweł w tych jednych z najbardziej przejmujących słów w Biblii mówi o dopełnieniu się głoszenia Ewangelii przez niego. W pierwszym odruchu możemy pomyśleć, że głoszeniu Ewangelii Pana Jezusa czegoś brakowało. I tak, i nie. "Brakowało" w tym sensie, że Chrystus, będąc jeszcze na ziemi, zaprosił nas wszystkich do głoszenia Dobrej Nowiny aż po krańce świata. Św. Paweł uczynił to maksymalnie. Jaka to wielka łaska, że Pan Jezus celowo czegoś nie dopełnia od razu, abyśmy mogli z Nim współpracować i z Jego pomocą finalizować dzieła. To trochę tak, jak ktoś, kto daje młotek komuś innemu, aby ten zakończył budowlę ostatnim uderzeniem; albo jak piłkarz, który podaje piłkę innemu, aby ten ukończył akcję.
 
        Czy czuję się współpracownikiem Boga i czy z Nim aktywnie współdziałam?


       "Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»" (Mt 16,15)

        To jedno z najważniejszych pytań Pana Jezusa. A może trochę podobne pytanie powinien zadawać narzeczony narzeczonej i odwrotnie? Pracownik pracodawcy i odwrotnie? Przyjaciel przyjacielowi i vice versa? Tylko wtedy, jeśli odpowiedź będzie szczera i nie będzie zawierała jakiejś dozy prywaty, będzie widać, że ta miłość, relacja w pracy albo przyjaźń są prawdziwe, a nie udawane i egoistyczne.
 
        Co odpowiedziałbyś komuś bliskiemu, gdyby zadał Ci pytanie podobnie do pytania Pana Jezusa?

Przeczytaj też: Stosunek Boga do niewolnictwa >>> 



Przeczytaj też: Potęga uwielbienia >>>
 
Proszę na Słowo [#49] 27.03.2023 >>>

Propozycja tekstu z mojego drugiego bloga Historia Nauczycielką Życia: #116 Od kiedy człowiek to człowiek >>>


Jestem Wam bardzo wdzięczny, że już od 50. odcinków czytacie tę serię!!! Do następnego poczytania!
 

PS Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną we wpisie nr 200 >>> pod tym i każdym następnym wpisem znajdziecie zachętę do modlitwy dowolną modlitwą, jeśli możesz to najlepiej Eucharystią, Różańcem św. lub Koronką albo przynajmniej krótkim "Zdrowaś Maryjo"; ale proszę Cię: choć trochę się pomódl! Pomódlmy się w intencjach Pana Jezusa i Maryi, bo oni wiedzą, co w danym momencie jest najlepsze. 
Zapraszam też serdecznie na profile społecznościowe, np. Biblia i Historia. 8 grudnia 2018 r. wystartował InBiRR – Internetowo-Biblijne Róże Różańcowe. Zachęcam Was do wspólnej modlitwy.

Wpis to przede wszystkim Słowo, modlitwa to modlitwa. Pozostał jeszcze czyn. Oczywiście wierzę i mam nadzieję, że każdy wpis jest zachętą do zmiany na lepsze czegoś w czynach, ale poczułem przynaglenie, żeby pod każdym wpisem podrzucać Wam jakąś inicjatywę związaną z szeroko pojętym Słowem Bożym, np. jego głoszenie, co jest bardzo bliskie idei biblijnego rabanowania. Gorąco zachęcam: pomóżmy!

Link do akcji, którą można wesprzeć >>>.

Jeśli przeczytałeś powyższy tekst przynajmniej się pomódl; jeśli możesz, pomóż też materialnie.

Bardzo Cię o to proszę.

Za wszystko serdeczne Bóg zapłać.  

Nie jestem biblistą i nie traktujcie proszę moich refleksji jako oficjalnej wykładni Kościoła, niemniej pragnę całym sercem i tak staram się czynić, aby moje przemyślenia wpisywały się w nauczanie Kościoła rzymskokatolickiego. Głęboko wierzę, że w rozważaniach pomaga i inspiruje Duch Święty.

Podzielcie się w komentarzach własnymi przemyśleniami, udostępnijcie też innym.

poniedziałek, 27 marca 2023

Proszę na Słowo [#49] 27.03.2023

Czytania z dnia wraz z komentarzami >>> 

27 marca 2023 - Dzień Powszedni, rok A, I

Serdecznie zapraszam na Słowo!

foto z Pixabay

"A Pan wysłuchał jej głosu. Gdy ją prowadzono na stracenie, wzbudził Bóg świętego ducha w młodzieńcu imieniem Daniel. Zawołał on donośnym głosem: «Jestem czysty od jej krwi!» Cały zaś lud zwrócił się do niego, mówiąc: «Co oznacza to słowo, które wypowiedziałeś?» On zaś powstawszy wśród nich powiedział: «Czy tak bardzo jesteście nierozumni, synowie Izraela, że skazujecie córkę izraelską bez dochodzenia i pewności? Wróćcie do sądu, bo ci ją fałszywie obwinili»" (Dn 13,44-49).
   
Daniel miał odwagę stanąć w obronie niewinnie oskarżonej Zuzanny. Tej odwagi zabrakło Piłatowi, który skazał niewinnego Jezusa. Daniel wykazał bezpodstawność i sprzeczność fałszywych oskarżeń, Piłat tego nie uczynił, ale wystraszył się utraty władzy. Piłat umył ręce teatralnie, choć był winien krwi Jezusa. Daniel nie musiał umywać rąk, bo po prostu był czysty od jej krwi. To trochę podobnie jak w kazaniu na Górze, gdzie Jezus zachęcał, żeby w ogóle nie przysięgać, ale po prostu być człowiekiem prawdomównym (por. Mt 5,37). Będąc prawdomównym, nie trzeba odgrywać różnych "teatrów".

          A czy my w naszym życiu mamy odwagę stać po stronie prawdy?

 

 

"Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza" (Ps 23(22),4)  
 
Człowiek, który ma nieodpowiedni obraz Boga, może postrzegać kij i laskę Boga jako narzędzia do karania, jeśli tylko ktoś odstąpi choćby na krok od Bożych praw. Tymczasem człowiek, który widzi Boga w prawdzie, jako kochającego Ojca i Pasterza, wie, że kij i laska nie służą do bicia owiec, ale odstraszania wrogów; w tym przypadku grzechów człowieka. 

          Czy postrzegam Boga jako wroga nie mnie, ale moich grzechów? 

 

 

          "A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!»" (J 8,11)

        Słowa Jezusa są doskonałym odbiciem prawdy o Bożej sprawiedliwości i miłosierdziu jednocześnie. Z jednej strony Jezus uwalnia kobietę od grzechu, a z drugiej poleca, aby już więcej nie grzeszyła. Nie bagatelizuje grzechu, a jednocześnie wskazuje jasno, że człowiek skruszony może zawsze liczyć na Boże Miłosierdzie.

Zadziwia postawa Jezusa. W pierwszym czytaniu starcy fałszywie oskarżyli kobietę, Daniel natomiast stanął w jej obronie, a polecił ukarać winnych, natomiast Jezus doprowadza prawo miłości do pełni, bo przebacza winnej i jednocześnie weryfikuje opinię oskarżycieli (tym razem nie fałszywych!) o sobie samych wskazując, że oni także nie są bez winy.
 
        Jak w moim życiu na co dzień wcielam w życie Bożą sprawiedliwość i miłosierdzie?

 



 
Proszę na Słowo [#48] 28.02.2023 >>>

Propozycja kolejnego tekstu z Biblijnego Rabanu: #49 We Wspólnocie idziemy do Nieba >>>


Do następnego poczytania!
 

PS Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną we wpisie nr 200 >>> pod tym i każdym następnym wpisem znajdziecie zachętę do modlitwy dowolną modlitwą, jeśli możesz to najlepiej Eucharystią, Różańcem św. lub Koronką albo przynajmniej krótkim "Zdrowaś Maryjo"; ale proszę Cię: choć trochę się pomódl! Pomódlmy się w intencjach Pana Jezusa i Maryi, bo oni wiedzą, co w danym momencie jest najlepsze. 
Zapraszam też serdecznie na profile społecznościowe, np. Biblia i Historia. 8 grudnia 2018 r. wystartował InBiRR – Internetowo-Biblijne Róże Różańcowe. Zachęcam Was do wspólnej modlitwy.

Wpis to przede wszystkim Słowo, modlitwa to modlitwa. Pozostał jeszcze czyn. Oczywiście wierzę i mam nadzieję, że każdy wpis jest zachętą do zmiany na lepsze czegoś w czynach, ale poczułem przynaglenie, żeby pod każdym wpisem podrzucać Wam jakąś inicjatywę związaną z szeroko pojętym Słowem Bożym, np. jego głoszenie, co jest bardzo bliskie idei biblijnego rabanowania. Gorąco zachęcam: pomóżmy!

Link do akcji, którą można wesprzeć >>>.

Jeśli przeczytałeś powyższy tekst przynajmniej się pomódl; jeśli możesz, pomóż też materialnie.

Bardzo Cię o to proszę.

Za wszystko serdeczne Bóg zapłać.  

Nie jestem biblistą i nie traktujcie proszę moich refleksji jako oficjalnej wykładni Kościoła, niemniej pragnę całym sercem i tak staram się czynić, aby moje przemyślenia wpisywały się w nauczanie Kościoła rzymskokatolickiego. Głęboko wierzę, że w rozważaniach pomaga i inspiruje Duch Święty.

Podzielcie się w komentarzach własnymi przemyśleniami, udostępnijcie też innym.

wtorek, 28 lutego 2023

Proszę na Słowo [#48] 28.02.2023

 Czytania z dnia wraz z komentarzami >>> 

28 lutego 2023 - Dzień Powszedni, rok A, I

Słowo na dziś. Serdecznie zapraszam!

foto z Pixabay


"Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa" (Iz 55,10-11).
   
To są słowa niosące wielką nadzieję. Jeśli wierzymy w to, a wierzymy, że do każdego z nas Bóg mówi: "Kocham Cię!" to mamy prawo mieć wielką nadzieję, że to słowo nie spocznie, dopóki nie doprowadzi nas do pełni Miłości, czyli do Boga, do nieba. Jeśli tylko naszą wolą przyjmujemy tę Miłość i odpowiadamy na nią, możemy czuć się bezpiecznie. Dzięki Ci, Panie!

          Czy dziękujemy za to Panu?  

 

 

"Oblicze Pana [zwraca się] przeciw źle czyniącym, by pamięć o nich wygładzić z ziemi" (Ps 34(33),18) 
Jeśli tego źle czyniącego porównamy do jakiegoś zła w nas samych to ufając Bogu i nawracając się możemy mieć pewność, że Pan zniszczy w nas to zło i nie tylko On nie będzie o nim pamiętał, ale jeśli Mu to zło oddamy, to wtedy zostanie ono zgładzone z ziemi mojego wnętrza.

          Czy oddaję Bogu moje grzechy szczególnie w sakramencie pokuty i pojednania? 

 

 

          "Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień" (Mt 6,15)

        Czy Bóg jest małostkowy, że stawia taki warunek? Bynajmniej! Chodzi o to, że jeśli z serca nie            przebaczymy bliźnim, nie będziemy mieć serca wolnego, aby przyjąć Boże przebaczenie.
 
Nad czym pracuję w tym Wielkim Poście? Może nad przebaczeniem...?

 



 
Proszę na Słowo [#47] 31.01.2023 >>>

Propozycja kolejnego tekstu z Biblijnego Rabanu: #1 Niespodzianka dla opornych i nie tylko >>>


Do następnego poczytania!
 

PS Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną we wpisie nr 200 >>> pod tym i każdym następnym wpisem znajdziecie zachętę do modlitwy dowolną modlitwą, jeśli możesz to najlepiej Eucharystią, Różańcem św. lub Koronką albo przynajmniej krótkim "Zdrowaś Maryjo"; ale proszę Cię: choć trochę się pomódl! Pomódlmy się w intencjach Pana Jezusa i Maryi, bo oni wiedzą, co w danym momencie jest najlepsze. 
Zapraszam też serdecznie na profile społecznościowe, np. Biblia i Historia. 8 grudnia 2018 r. wystartował InBiRR – Internetowo-Biblijne Róże Różańcowe. Zachęcam Was do wspólnej modlitwy.

Wpis to przede wszystkim Słowo, modlitwa to modlitwa. Pozostał jeszcze czyn. Oczywiście wierzę i mam nadzieję, że każdy wpis jest zachętą do zmiany na lepsze czegoś w czynach, ale poczułem przynaglenie, żeby pod każdym wpisem podrzucać Wam jakąś inicjatywę związaną z szeroko pojętym Słowem Bożym, np. jego głoszenie, co jest bardzo bliskie idei biblijnego rabanowania. Gorąco zachęcam: pomóżmy!

Link do akcji, którą można wesprzeć >>>.

Jeśli przeczytałeś powyższy tekst przynajmniej się pomódl; jeśli możesz, pomóż też materialnie.

Bardzo Cię o to proszę.

Za wszystko serdeczne Bóg zapłać.  

Nie jestem biblistą i nie traktujcie proszę moich refleksji jako oficjalnej wykładni Kościoła, niemniej pragnę całym sercem i tak staram się czynić, aby moje przemyślenia wpisywały się w nauczanie Kościoła rzymskokatolickiego. Głęboko wierzę, że w rozważaniach pomaga i inspiruje Duch Święty.

Podzielcie się w komentarzach własnymi przemyśleniami, udostępnijcie też innym.

wtorek, 31 stycznia 2023

Proszę na Słowo [#47] 31.01.2023

Czytania z dnia wraz z komentarzami >>> 

31 stycznia 2023 - Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera, rok A, I

Po raz pierwszy w nowym roku proszę na Słowo!!! Jednocześnie zaczynamy 4. sezon tej serii!

foto z Pixabay


"Jeszcze nie opieraliście się aż do przelewu krwi, walcząc przeciw grzechowi" (Hbr 12,4).
   
To jest bardzo mocne. Każdy może ulec grzechowi, bo człowiek jest istotą słabą, ale czy zrobiliśmy wszystko, aby temu grzechowi zapobiec? A przecież Pan nie dopuszcza pokus większych niż te, które jesteśmy w stanie dzięki Jego łasce pokonać...
   
Czy w moim życiu już walczyłem z grzechem maksymalnie, aby się mu oprzeć, czy jednak       zostawiałem furtkę dla zła z lenistwa albo pragnienia ulotnej przyjemności?
 

 


"potomstwo moje Jemu będzie służyć, opowie o Panu pokoleniu przyszłemu, a sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, który się narodzi: «Pan to uczynił»" (Ps 22(21),31-32)

Zastanawiam się na ile cieszymy się z tego, że przyszłe pokolenia, nasze dzieci, będą znały Pana Boga i same będą o Nim opowiadały innym. Cieszymy się z różnych powodów: że dzieci będą miały dom, rodzinę, samochód, pracę, środki do życia, itp.

          A jak bardzo radujemy się z tego i o to zabiegamy, żeby wiara w Pana Jezusa przechodziła z pokolenia na pokolenie i zataczała coraz szersze kręgi?

 

          "Gdy Jezus przeprawił się z powrotem w łodzi na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła».  Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał" (Mk 5,21-24)

Jair był przełożonym synagogi, a zatem stał wysoko w hierarchii religii, której wielu przedstawicieli było w opozycji wobec Jezusa i Jego zwolenników. Tymczasem ten przychodzi do Jezusa, a rzecz dzieje się w asyście wielkich tłumów. Ból i wiara Jaira są większe od religijnych uprzedzeń i strach przed tym, co ludzie pomyślą.

Wydaje mi się, że czasami może być tak, że tym, co przynagla nas do czynienia dobra w myśl zasady "niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa" (por. Mt 6,3) jest pycha, bo czujemy się lepsi od innych i wolimy swoją wiarę wyznawać w zaciszu swego świata. Tymczasem Jair przyszedł do Jezusa publicznie i jego wiara, dramat choroby i śmierci córki były publiczne. Zarówno działanie w ciszy jak i publiczne świadectwo to bardzo piękne postawy, ale oczywiście trzeba z nich korzystać, rozeznając wolę Ducha Świętego. 
 
A czy moja wiara jest wystarczająco jawna albo może przeciwnie, jest zbyt na pokaz i powodem do publicznych przechwałek?

 



 
Proszę na Słowo [#46] 27.12.2022 >>>

Propozycja kolejnego tekstu z Biblijnego Rabanu: #8 mitołamacz Stosunek Boga do niewolnictwa >>>


Do następnego poczytania!
 

PS Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną we wpisie nr 200 >>> pod tym i każdym następnym wpisem znajdziecie zachętę do modlitwy dowolną modlitwą, jeśli możesz to najlepiej Eucharystią, Różańcem św. lub Koronką albo przynajmniej krótkim "Zdrowaś Maryjo"; ale proszę Cię: choć trochę się pomódl! Pomódlmy się w intencjach Pana Jezusa i Maryi, bo oni wiedzą, co w danym momencie jest najlepsze. 
Zapraszam też serdecznie na profile społecznościowe, np. Biblia i Historia. 8 grudnia 2018 r. wystartował InBiRR – Internetowo-Biblijne Róże Różańcowe. Zachęcam Was do wspólnej modlitwy.

Wpis to przede wszystkim Słowo, modlitwa to modlitwa. Pozostał jeszcze czyn. Oczywiście wierzę i mam nadzieję, że każdy wpis jest zachętą do zmiany na lepsze czegoś w czynach, ale poczułem przynaglenie, żeby pod każdym wpisem podrzucać Wam jakąś inicjatywę związaną z szeroko pojętym Słowem Bożym, np. jego głoszenie, co jest bardzo bliskie idei biblijnego rabanowania. Gorąco zachęcam: pomóżmy!

Link do akcji, którą można wesprzeć >>>.

Jeśli przeczytałeś powyższy tekst przynajmniej się pomódl; jeśli możesz, pomóż też materialnie.

Bardzo Cię o to proszę.

Za wszystko serdeczne Bóg zapłać.  

Nie jestem biblistą i nie traktujcie proszę moich refleksji jako oficjalnej wykładni Kościoła, niemniej pragnę całym sercem i tak staram się czynić, aby moje przemyślenia wpisywały się w nauczanie Kościoła rzymskokatolickiego. Głęboko wierzę, że w rozważaniach pomaga i inspiruje Duch Święty.

Podzielcie się w komentarzach własnymi przemyśleniami, udostępnijcie też innym.

wtorek, 27 grudnia 2022

Proszę na Słowo [#46] 27.12.2022

 Czytania z dnia wraz z komentarzami >>> 

27 grudnia 2022 - Święto św. Jana, apostoła i ewangelisty, rok A, I

Zapraszam świątecznie!!!

Wizerunek św. Jana na kościele w Jaszkowej Dolnej, foto: Autorstwa Jacek Halicki - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35092819 
 


"[To wam oznajmiamy], co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce - bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione - oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem" (1 J 1,1-3).
   
W tym fragmencie rzuca się w oczy nagromadzenie czasowników oznaczających poznanie zmysłami: wzroku, słuchu, dotyku. Dzięki temu życie wieczne jawi nam się nie jako abstrakcja, ale coś, czego apostołowie już tu na ziemi doświadczali bardzo namacalnie.

          Czym dla mnie jest niebo: fikcją czy namacalną rzeczywistością?  



"Góry topnieją jak wosk przed obliczem Pana, przed obliczem Władcy wszystkiej ziemi" (Ps 97,5)

A To co wydaje nam się potężne i niezniszczalne, a jednocześnie namacalne, jak np. góry, topnieje przed obliczem Pana. Świat widzialny paradoksalnie jest mniej realny niż jego Stwórca. 
 
Czy mam oczy wiary pomagające mi patrzeć bardziej realnie na świat póki co dla nas niewidzialny?
 

 

          "Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył" (J 20,6-8)

Jak widać także fragment dzisiejszej Ewangelii kładzie mocno nacisk na namacalne doświadczenie spraw wiary. Nasza wiara nie opiera się na fikcji, ale jest dobrze udokumentowana, poświadczona świadectwem naocznych świadków. 
 
Kiedy w końcu uwierzę tak na serio?

 



 
Proszę na Słowo [#45] 30.11.2022 >>>

Propozycja kolejnego tekstu z Biblijnego Rabanu: Niespodzianka z okazji piątej rocznicy powstania Biblijnego Rabanu >>>


Do następnego poczytania!
 

PS Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną we wpisie nr 200 >>> pod tym i każdym następnym wpisem znajdziecie zachętę do modlitwy dowolną modlitwą, jeśli możesz to najlepiej Eucharystią, Różańcem św. lub Koronką albo przynajmniej krótkim "Zdrowaś Maryjo"; ale proszę Cię: choć trochę się pomódl! Pomódlmy się w intencjach Pana Jezusa i Maryi, bo oni wiedzą, co w danym momencie jest najlepsze. 
Zapraszam też serdecznie na profile społecznościowe, np. Biblia i Historia. 8 grudnia 2018 r. wystartował InBiRR – Internetowo-Biblijne Róże Różańcowe. Zachęcam Was do wspólnej modlitwy.

Wpis to przede wszystkim Słowo, modlitwa to modlitwa. Pozostał jeszcze czyn. Oczywiście wierzę i mam nadzieję, że każdy wpis jest zachętą do zmiany na lepsze czegoś w czynach, ale poczułem przynaglenie, żeby pod każdym wpisem podrzucać Wam jakąś inicjatywę związaną z szeroko pojętym Słowem Bożym, np. jego głoszenie, co jest bardzo bliskie idei biblijnego rabanowania. Gorąco zachęcam: pomóżmy!

Link do akcji, którą można wesprzeć >>>.

Jeśli przeczytałeś powyższy tekst przynajmniej się pomódl; jeśli możesz, pomóż też materialnie.

Bardzo Cię o to proszę.

Za wszystko serdeczne Bóg zapłać.  

Nie jestem biblistą i nie traktujcie proszę moich refleksji jako oficjalnej wykładni Kościoła, niemniej pragnę całym sercem i tak staram się czynić, aby moje przemyślenia wpisywały się w nauczanie Kościoła rzymskokatolickiego. Głęboko wierzę, że w rozważaniach pomaga i inspiruje Duch Święty.

Podzielcie się w komentarzach własnymi przemyśleniami, udostępnijcie też innym.

środa, 30 listopada 2022

Proszę na Słowo [#45] 30.11.2022

Czytania z dnia wraz z komentarzami >>> 

30 listopada 2022 - Święto św. Andrzeja, apostoła, rok A, I

Serdecznie zapraszam!!!

El Greco, św. Andrzej Apostoł, foto z Wikipedii w domenie publicznej


"Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego" (Iz 49,4)

Ten fragment można chyba odczytać tak: zanim się człowiek nawrócił, zużywał siły na rzeczy bezwartościowe, dopiero w Bogu znalazł prawdziwy sens. Lubię też czytać ten fragment tak, co wydaje mi się bardziej adekwatne w tym kontekście: człowiek nie do końca widzi pozytywne skutki działań podejmowanych w imię Boże, ale wie, że to ma sens, bo jego działania są zgodne z wolą Bożą. Na ziemi może go nie spotkać żadna nagroda, a nawet przeciwnie, lecz wszystko ma sens w Bogu, który wszystko widzi.
 
Czy jeśli działam w Bożej woli i wkładam całe serce w swoją pracę, staram się nie przywiązywać za wszelką cenę do efektów swojej pracy apostolskiej i od niej nie uzależniać miary swojego sukcesu, ale czy staram się całą ufność pokładać w Panu?

 

"Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza" (Ps 19,2)

Przesłanie tego wersetu wydaje się klarowne: nawet przyroda głosi chwałę Bożą. Ten, kto ma dobrą wolę, nawet w najmniejszej kruszynie śniegu dostrzeże przejawy Bożej mocy i czułości.
 
Czy mam na oścież otwarte oczy serca?



"Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim" (Mt 4,20)

A gdyby tak Apostołowie poszli za Panem Jezusem jedynie dlatego, że liczyli na sprawowanie władzy nad ludźmi. Dotąd łowili ryby, czy zatem mogli liczyć, że teraz będą sprawować władzę nad ludźmi? To, że zostawili sieci, dowodzi, że tak nie myśleli. Wiedzieli, że odtąd będą ludzi łowić, ale symbolicznie zostawili narzędzie okazywania mocy, jaką były sieci. Domyślali się, że łowienie ludzi będzie polegać na czymś zupełnie innym. Od teraz to oni stali się narzędziami w ręku Boga, oczywiście w pełni wolnymi. To nimi zechciał się posłużyć Bóg, udzielając im łaski, aby łowić ludzi.
 
W jaki sposób ja jestem narzędziem w ręku Boga i czy nie sprawiam Bogu problemów w posługiwaniu się mną?
 



 
Proszę na Słowo [#44] 28.10.2022 >>>

Propozycja kolejnego tekstu z Biblijnego Rabanu: Tydzień biblijny 2022 >>>


Do następnego poczytania!
 

PS Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną we wpisie nr 200 >>> pod tym i każdym następnym wpisem znajdziecie zachętę do modlitwy dowolną modlitwą, jeśli możesz to najlepiej Eucharystią, Różańcem św. lub Koronką albo przynajmniej krótkim "Zdrowaś Maryjo"; ale proszę Cię: choć trochę się pomódl! Pomódlmy się w intencjach Pana Jezusa i Maryi, bo oni wiedzą, co w danym momencie jest najlepsze. 
Zapraszam też serdecznie na profile społecznościowe, np. Biblia i Historia. 8 grudnia 2018 r. wystartował InBiRR – Internetowo-Biblijne Róże Różańcowe. Zachęcam Was do wspólnej modlitwy.

Wpis to przede wszystkim Słowo, modlitwa to modlitwa. Pozostał jeszcze czyn. Oczywiście wierzę i mam nadzieję, że każdy wpis jest zachętą do zmiany na lepsze czegoś w czynach, ale poczułem przynaglenie, żeby pod każdym wpisem podrzucać Wam jakąś inicjatywę związaną z szeroko pojętym Słowem Bożym, np. jego głoszenie, co jest bardzo bliskie idei biblijnego rabanowania. Gorąco zachęcam: pomóżmy!

Link do akcji, którą można wesprzeć >>>.

Jeśli przeczytałeś powyższy tekst przynajmniej się pomódl; jeśli możesz, pomóż też materialnie.

Bardzo Cię o to proszę.

Za wszystko serdeczne Bóg zapłać.  

Nie jestem biblistą i nie traktujcie proszę moich refleksji jako oficjalnej wykładni Kościoła, niemniej pragnę całym sercem i tak staram się czynić, aby moje przemyślenia wpisywały się w nauczanie Kościoła rzymskokatolickiego. Głęboko wierzę, że w rozważaniach pomaga i inspiruje Duch Święty.

Podzielcie się w komentarzach własnymi przemyśleniami, udostępnijcie też innym.